SkładStały skład zespołu został stworzony w połowie sierpnia 2003 roku i w takiej odsłonie trwa po dziś dzień. A minaowicie tworzą go: Piotrek "Pit(er)" Seta - gitara, Grzegorz "Bronek" Nowicki - perkusja, Marcin "Tomek" Tomaszewicz - gitara, Mateusz "Mati" Michalczyk - bas i wreszcie Kuba "KoMaR" Retelewski - wokal. BioDawno, dawno temu... za górami, za lasami w niewielkim miasteczku o nazwie Przysucha w głowach trzech osobników (Tytus - Marcin - Piter) zabłysła skromna myśl założenia kapeli. Było to jedyne rozwiązanie dla uwolnienia się od codziennej szarówki i sposób na ciekawsze życie w mieście, w którym zainteresowania nie były rozwijane w należyty sposób (hmm tak naprawde to nie były w ogóle rozwijane - hmmm tak naprawde to nie było wogóle żadnych zainteresowań). Myśl ta okazała sie przełomową i zapoczątkowała istnienie naszego zespołu. Najpierw kapela składała się z czterech "muzyków": Marcin "Tomek" - gitara, Piter "Gumiś" - gitara, Piotrek "Ślęzi" - bas, Grzesiek "Bronek" - bębny. Skład ten istniał jakieś 2 lata. Chłopaki dowiadując się, że na koniec wakacji ma być koncert pomyśleli, że fajnie by było się pokazać (bo mało było ich widać, gdyż cały czas siedzieli w "piwnicy" (miejsce w którym grają zespoły przysuskie, trudno nazwać je salą prób, ale powiedzmy...) i zagrać parę kawałków. Po rozpadzie kapeli chłopaki zaczęli szukać jakiegoś wokalu i basu oczywiście, gdyż obecny transferował do formacji Chmiel. Wybór padł na Kubę (który obecnie zawiesił pracę w zespole Włamywacze) i Mateusza (z zespołu Heaven & Hell). Próby zaczęły się już następnego dnia od razu po tym jak wszyscy zostali powiadomieni, że jest pełny skład. Praca nad kawałkami układała się bardzo dobrze, wszyscy rozumieli się bez słów, problem stwarzał tylko wiecznie niewyspany Tytus, który zasypiał podczas grania, nie mówiąc już o spóźnianiu się na próby (na szczęście nie dłużej niż 2 godziny). W każdym razie Ł.R.E.Y. po paru dniach miał już 7 coverów m.in.: R.A.T.M'u, Godsmack'a czy Stone Sour'a, które zamierzali zagrać na koncercie pod koniec lata. Tak więc cały sierpień zajęły ostre próby, picie browaru wieczorami i zabijanie małomiasteczkowej nudy... Koncert miał początkowo odbyć się 28 sierpnia, później data zmieniła się na 31, aż w końcu koncert odbył się 5 września 2003 roku. Chłopaki zagrali: Rage Against The Machine - Freedom i Killing In The Name, Guano Apes - Open Your Eyes, Stone Sour - Monolith, Godsmack - Awake, KNŻ - Dziewczyny. Zespół został przyjęty bardzo dobrze przez przysuską publiczność, spośród krtórej można wyróżnić osoby, które potrafią się naprawdę dobrze bawić bez względu na komentarze innych ludzi. To oni podtrzymują klimat na koncertach i nie pozwalają zakrzepnąć temu miastu i do reszty obrosnąć w szarość życia codziennego (Dzięki wam za to :-). Poza Ł.R.E.Y. na koncercie zagrały jeszcze zespoły: Koniec Świata, Włazak (kompilacja "Włamywaczy" i "Kozaków") oraz Chmiel. Po koncercie chłopaki dostali kolejną propozycję koncertu, a potem wszystko szło juz tylko z górki. Po drugim koncercie nadeszły następne, a skład jedzie dalej i powiększa swój repertuar o coraz to nowsze kawałki z kręgu hardrock'a i metal'u, aż w końcu zaczyna tworzyć swój własny repertuar muzyczny. Coraz lepsze zrozumienie wśród członków zespołu i wspólne wizje owocują coraz szerszym materiałem. Każda osoba pełniąca niezastąpioną funkcje nadaje kawałkom część siebie tworząc razem idealny, pięcioelementowy, tworzący całość klimat, który chcieliśmy osiągnąć. Różnorodność gustów muzycznych sprawia że charakter muzyki staje się niepowtarzalny. Wkrótce pojawja się koncepcja nagrania dema a może nawet pełnej płyty w profesjonalnym studiu, na której znajdzie sie naprawde sporo dobrego gówna. Także zapraszamy wszystkich do słuchania naszej muzyki oraz do wspólnej "zabawy" na naszych koncertach. Mamy nadzieję, że urzekła was nasza historia przez życie pisana. Podziękowania
Marcin Thanxxx : Wszystkim tym, dzęki którym chociaż raz w życiu poczułem się szczęśliwy...
|