Zespół

Skład - Bio - Podziękowania


Skład

Stały skład zespołu został stworzony w połowie sierpnia 2003 roku i w takiej odsłonie trwa po dziś dzień. A minaowicie tworzą go: Piotrek "Pit(er)" Seta - gitara, Grzegorz "Bronek" Nowicki - perkusja, Marcin "Tomek" Tomaszewicz - gitara, Mateusz "Mati" Michalczyk - bas i wreszcie Kuba "KoMaR" Retelewski - wokal.



Kuba - Urodziłem się kiedyś, żyję teraz, śpiewam zawsze.





Pit - Interesuję się dosłownie wszystkim. Połowę mojego życia wypełnia muzyka, która przekształciła się w moje największe hobby gdy zacząłem grać na gitarze (6 lat temu). Na początku udzielałem swych umiejętności muzycznych kabaretowi "Gaśnica". W moim dorobku także gra z chórem i sakralno-pielgrzymkowym zespołem muzycznym "Ichtis". Słucham teoretycznie wszystkiego co mi wpadnie w ucho i wszystkich, którzy mają pojęcie o muzyce, natomiast szczytem profesjonalizmu jest dla mnie Joe Satriani, który potrafi nadać swoim piosenkom niepowtarzalny klimat. Mój ulubiony gatunek muzyczny, to progresywny rock, a ulubiona kapela to Dream Theater. W gatunku cięższej muzyki zasłuchuję się w Slipknocie oraz Disturbed. Z Marcinem połączyła mnie łopata w piaskownicy, a z Bronkiem chęć założenia kapeli, reszta to nie moja sprawka. O_o
Eta wsio.


Marcin - Gram na gitarze od paru lat i czuję sie z tym zajebiście. Ulubione kapele: Alice In Chains, Killswitch Engage, Days Of The New, Machine Head, Slipknot, polski akcent - Hunter. Bardzo chciałbym związać przyszłość z muzyką bo wydaje mi się że jest to jedna z niewielu dziedzin, w których sprawdziłbym się w 100%. Pozdrawiam wszystkich fanów Ł.R.E.Y.



Mati - Urodziłem się 24 siorpnia (literówka celowa:) 1986 roku w Opocznie. Dwa pierwsze lata przeżyłem w Radomiu ale na szczęście moja rodzina się stamtąd wyprowadziła bo to miasto drechów :). Słuchania muzyki zacząłem od Offspring, później przewinęły się jeszcze Bon Jovi, Linkin Park etc. Ale to nie było to. Dopiero gdzieś na początku 2001 odkryłem wspaniałość klasycznego heavy-metalu. Na basie gram od jesieni 2002 roku. Najbardziej cenieni przez mnie basiści to Steve Harris (Iron Maiden) i Jaco Pastorius (R.I.P.). Ulubione kapelki, to: przede wszystkim Iron Maiden, poza tym Dio, Judas Priest, Stratovarius, Queen, a jak mam ochotę pomachać dyńką to zapuszczam któryś z pierwszych 4 albumów Metalliki. W muzyce najbardziej wkur*** mnie komercja, a także ludzie, którzy słuchają tego co akurat leci na RMF'ie, a uważają się za wielkich znawców.


Bronek - opiz wkrótce




Skład - Bio - Podziękowania


Bio

Dawno, dawno temu... za górami, za lasami w niewielkim miasteczku o nazwie Przysucha w głowach trzech osobników (Tytus - Marcin - Piter) zabłysła skromna myśl założenia kapeli. Było to jedyne rozwiązanie dla uwolnienia się od codziennej szarówki i sposób na ciekawsze życie w mieście, w którym zainteresowania nie były rozwijane w należyty sposób (hmm tak naprawde to nie były w ogóle rozwijane - hmmm tak naprawde to nie było wogóle żadnych zainteresowań). Myśl ta okazała sie przełomową i zapoczątkowała istnienie naszego zespołu. Najpierw kapela składała się z czterech "muzyków": Marcin "Tomek" - gitara, Piter "Gumiś" - gitara, Piotrek "Ślęzi" - bas, Grzesiek "Bronek" - bębny. Skład ten istniał jakieś 2 lata. Chłopaki dowiadując się, że na koniec wakacji ma być koncert pomyśleli, że fajnie by było się pokazać (bo mało było ich widać, gdyż cały czas siedzieli w "piwnicy" (miejsce w którym grają zespoły przysuskie, trudno nazwać je salą prób, ale powiedzmy...) i zagrać parę kawałków. Po rozpadzie kapeli chłopaki zaczęli szukać jakiegoś wokalu i basu oczywiście, gdyż obecny transferował do formacji Chmiel. Wybór padł na Kubę (który obecnie zawiesił pracę w zespole Włamywacze) i Mateusza (z zespołu Heaven & Hell). Próby zaczęły się już następnego dnia od razu po tym jak wszyscy zostali powiadomieni, że jest pełny skład. Praca nad kawałkami układała się bardzo dobrze, wszyscy rozumieli się bez słów, problem stwarzał tylko wiecznie niewyspany Tytus, który zasypiał podczas grania, nie mówiąc już o spóźnianiu się na próby (na szczęście nie dłużej niż 2 godziny). W każdym razie Ł.R.E.Y. po paru dniach miał już 7 coverów m.in.: R.A.T.M'u, Godsmack'a czy Stone Sour'a, które zamierzali zagrać na koncercie pod koniec lata. Tak więc cały sierpień zajęły ostre próby, picie browaru wieczorami i zabijanie małomiasteczkowej nudy... Koncert miał początkowo odbyć się 28 sierpnia, później data zmieniła się na 31, aż w końcu koncert odbył się 5 września 2003 roku. Chłopaki zagrali: Rage Against The Machine - Freedom i Killing In The Name, Guano Apes - Open Your Eyes, Stone Sour - Monolith, Godsmack - Awake, KNŻ - Dziewczyny. Zespół został przyjęty bardzo dobrze przez przysuską publiczność, spośród krtórej można wyróżnić osoby, które potrafią się naprawdę dobrze bawić bez względu na komentarze innych ludzi. To oni podtrzymują klimat na koncertach i nie pozwalają zakrzepnąć temu miastu i do reszty obrosnąć w szarość życia codziennego (Dzięki wam za to :-). Poza Ł.R.E.Y. na koncercie zagrały jeszcze zespoły: Koniec Świata, Włazak (kompilacja "Włamywaczy" i "Kozaków") oraz Chmiel. Po koncercie chłopaki dostali kolejną propozycję koncertu, a potem wszystko szło juz tylko z górki. Po drugim koncercie nadeszły następne, a skład jedzie dalej i powiększa swój repertuar o coraz to nowsze kawałki z kręgu hardrock'a i metal'u, aż w końcu zaczyna tworzyć swój własny repertuar muzyczny. Coraz lepsze zrozumienie wśród członków zespołu i wspólne wizje owocują coraz szerszym materiałem. Każda osoba pełniąca niezastąpioną funkcje nadaje kawałkom część siebie tworząc razem idealny, pięcioelementowy, tworzący całość klimat, który chcieliśmy osiągnąć. Różnorodność gustów muzycznych sprawia że charakter muzyki staje się niepowtarzalny. Wkrótce pojawja się koncepcja nagrania dema a może nawet pełnej płyty w profesjonalnym studiu, na której znajdzie sie naprawde sporo dobrego gówna. Także zapraszamy wszystkich do słuchania naszej muzyki oraz do wspólnej "zabawy" na naszych koncertach. Mamy nadzieję, że urzekła was nasza historia przez życie pisana.



Skład - Bio - Podziękowania


Podziękowania

Marcin Thanxxx : Wszystkim tym, dzęki którym chociaż raz w życiu poczułem się szczęśliwy...

Piter Thanxxx : oczywiście na pierwszym miejscu dzienksy kierowane do mojej rodzinki, która rozumie i toleruje moje hobby (special thanks to my brother Rav, za zainteresowanie tym co robię i pomoc). Następnie chciałbym podziękować wszystkim moim (prawdziwym !) kumplom, bez których ciężko na tym świecie: "Tomek" (piaskownica), Tytus (the real drumer), Mati, Retelele, Teoś, Rafi, Kicek, Sudrim, Bocian, Stolarz, Putin (the real (wo)men - za utrzymywanie klimatu na koncertach), Włamywacze, Kopulak, Kozak 69, Sędzia "Dred". Oraz żeńska część publiki: Daryjka, Madzia, Sikora, Nela, Karolina, Efcia, Chomiczek, Edgar, Ruda. And special thanks goes to Korkon (za profsjonalną organizację koncertów i wsparcie psychiczne "Punks not dead"). Dzięki wam wszystkim za to, że jesteście. Bez was nasz mały, porysowany świat by nie istniał. Jeżeli kogoś pominąłem to może po mnie pojechać w księdze gości ;-P

Bronek Thanxxx : wszystkim ważnym dla mnie osobom.

Mati Thanxxx : mojemu tacie za kupienie mi zajebistego sprzętu i zachęcanie do rozwijania tego hobby. Maxowi Kalicie z "kapeli kieszonkowej" za to, że pokazał mi jak stawiać pierwsze kroki na gitarze basowej. Tomiemu, Pitrowi i Bronkowi za danie mi szansy grania i kredytu zaufania w Ł.R.E.Y. Steve'mu Harris'owi z Iron Maiden za to, że tak zajebiście plumka na basie. No i oczywiście wszystkim punkom z Przysuchy za to, że nie dają żyć dresom w moim mieście.

Kuba Thanxxx : ...wszystkim ludziom na świecie... ?!?!?

Skład - Bio - Podziękowania